Kościół ubogi dla ubogich

— Joanna Malec, Sławomir Wdowiak

Papież Franciszek od początku swojego pontyfikatu mówi o ubogich. Wydaje się to być jednym z wezwań Ducha Świętego na ten czas, nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale także Kościoła rozumianego jako Ciało Chrystusa. W jednym z pierwszych wystąpień Papież mówił o Kościele ubogim dla ubogich. Nie chodzi tu tylko o ubóstwo materialne Kościoła, ale przede wszystkim o doświadczenie przez Kościół swojej biedy, swoich słabości, po to by skierować się do Boga, który jako jedyny może zaradzić naszej biedzie. Spotkanie z ubogimi oswaja ze słabością – doświadczamy, że nie potrafimy zaspokoić ich największych potrzeb. To otwiera nas na doświadczenie Bożego miłosierdzia, które jest reakcją na moją słabość i niedostatki. Jak mówi Ewangelia, ubodzy to ci, którzy posiadają Boże Królestwo. Ubodzy pomagają nam kierować wzrok na potrzebę zbawienia. Jezus jest zbawicielem naszym i ich, bo wszyscy jesteśmy wobec wielkości Boga ubodzy i potrzebujący.

Wersety

Pwt 24,19-22;Mt 5,3;Iz 55,9-11;Flp 2,6-7;2 Kor 8-9;Łk 17,10

Zadanie

Jak radzę sobie ze swoimi słabościami? Jak się czuję, gdy kolejny raz coś mi się nie uda, zawiodę kogoś lub siebie? Jak patrzy na moje słabości Bóg? Pobędę chwilę w doświadczeniu Boga, który widzi moje słabości i patrzy na mnie z miłością i czułością Ojca.