Uzdrawiająca relacja

— Tomasz Trawiński OFMConv

Podstawą naszej wiary jest relacja z Bogiem. Celem modlitwy jest właśnie budowanie tej relacji, a środkiem mogą być różne emocje, czy doznania. Pogłębić relację z Bogiem możemy poprzez: czytanie Słowa Bożego, modlitwę spontaniczną, modlitwę „formułkową", Eucharystię itd. Szczególną formą modlitwy jest modlitwa w ciszy. Uczymy się wtedy, że nie musimy być cały czas aktywni. Dialog z Bogiem, czerpanie od Niego dokonuje się w momencie kontemplacji. W ciszy dochodzą do głosu nasze mocje, myśli. Stajemy wtedy w prawdzie o nas samych. Spotykamy się wtedy z samym sobą i całą Trójcą. Skupienie samo w sobie nie jest celem modlitwy, może wydarzyć się „przy okazji”. Trwanie w ciszy przed Bogiem doprowadza do naszej autentyczności. By dojść do pełni, której chce dla nas Bóg, często potrzebujemy specjalisty, ponieważ wiele wspomnień jest w naszej nieświadomości. Podczas terapii człowiek oswaja się ze swoimi emocjami, wie że może wszystko odczuwać. Na terapii może doświadczyć całkowitej akceptacji i bezwarunkowego przyjęcia. To ludzkie doświadczenie może nam ułatwić przyjęcie kerygmatu, nie tylko na poziome rozumu. W rzeczywistości ludzkiej nigdy nie uciekniemy przed „cieniem" - naszymi słabościami i cierpieniem. Relacja z Jezusem pomaga przyjąć ten „cień”, jako normalny element życia.

Wersety

Zadanie

1. Co jest Twoim „cieniem”?
2. Co pomogłoby Ci zaakceptować ten „cień” jako normalny element życia?