Przebaczenie

— Tomasz Trawiński OFMConv

Przebaczenie nie jest zapomnieniem. Nie jest też związane z kontekstem uczuciowym, emocjonalnym. Warunkiem przebaczenia nie jest także pogodzenie się z kimś, gdyż nie wszystko od nas zależy. Przebaczenie jest PROCESEM. Wejściem na drogę przebaczenia jest już sama prośba o taką zdolność. Przebaczenie jest WYBOREM i DECYZJĄ. Decydujemy się na wybór tej drogi i zaczynamy nią podążać, niezależnie od tego, co czujemy. Istotne pytanie brzmi: czy chcę przebaczyć, a nie, czy umiem. Kolejnym poziomem przebaczenia jest decyzja rezygnacji z zemsty. Mamy prawo się bronić, ale nie szukać zemsty. Trzeci poziom to modlitwa za nieprzyjaciół i czynienie im dobrze. Bez Bożej łaski, tylko po ludzku, sami z siebie nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Nie przebaczamy, gdy krzywda i ból są tak wielkie, że wydaje się to niemożliwe. Pragniemy wtedy odwetu i zemsty, pojmujemy przebaczenie jako słabość. Zapominamy o tym, że my też krzywdzimy innych i potrzebujemy przebaczenia. Uciekamy przed odpowiedzialnością, uwarunkowujemy przebaczenie od tego, czy ktoś nas przeprosił lub otwieramy się taką postawą na szczególną działalność złego ducha.

Wersety

Zadanie

Z kim potrzebujesz wejść w proces przebaczenia? Zrób dziś pierwszy krok – pomódl się za tę osobę.