J 4,50-53
Rzekł do niego Jezus: “Idź, syn twój żyje”. Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: “Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka”.Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: “Syn twój żyje”. I uwierzył on sam i cała jego rodzina.