Z zawodu fizjoterapeutka, prywatnie żona Szymona oraz mama Adasia i Blanki. Absolwentka pierwszej Szkoły Biblijnej, związana z fundacją od 2015 roku. Ceni sobie żywe relacje w fundacji i dzielenie tej samej wizji. Uwielbia długie wyprawy rowerowe z prawdziwego zdarzenia, nawet jeśli oprócz sakw trzeba ciągnąć na holu rower pięciolatka. Rzeczą, której nie umie sobie odmówić, to czytanie książek i zdobywanie nowego spojrzenia na świat i ludzi, więc przy dwójce małych dzieci ciągle sobie powtarza: sen jest dobry, ale książka jest lepsza.