Odłączeni od rodziców

— Agnieszka Kukier

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że dzieci są z rodzicami tylko przez chwilę. Moment odłączenia się dzieci, wyprowadzki z domu rodzinnego jest czasem weryfikacji małżeńskiej relacji. Dzisiaj odłączenie od rodziców niekoniecznie związane jest z zawarciem związku małżeńskiego, ale z podjęciem pracy i usamodzielnieniem się w wielu wymiarach życia. Odłączenie się od rodziców jest procesem rozłożonym na lata. Gdy dziecko wchodzi w związek małżeński, wyróżniamy etapy opuszczenia, połączenia w relacji i stania się jednym ciałem (zjednoczenia). Proces odłączenia się od rodziców ma cztery wymiary. Wymiar fizyczny - dziecko wyprowadza się, uczy się tworzyć własne gospodarstwo domowe, prowadzić je. Odłączenie ma także wymiar materialny. Dziecko zarabia na siebie, jest niezależne finansowo, planuje swój budżet i ponosi wszelkie konsekwencje tego procesu. Wymiar psychiczny – dorosłe dziecko nie jest już zobowiązane do bycia posłusznym swoim rodzicom. Przy zawarciu związku małżeńskiego rodzice nie są już na pierwszym miejscu. Wymiar emocjonalny - ustaje więź z rodzicami o dotychczasowym charakterze. Będzie ona odtąd budowana w oparciu o partnerstwo, szacunek i dojrzałość. Odłączenie w każdym z tych wymiarów bywa trudne. Nie oznacza ono jednak zerwania więzi z rodzicami, porzucenia ich czy zaniedbania. Jest naturalnym, zdrowym i prawidłowym procesem na naszej osi czasu. Zdrowe odłączenie od rodziców jest pójściem dziecka jego własną drogą, zdrową suwerennością w podejmowaniu decyzji, postawieniem żony/męża wyżej niż rodziców.

Wersety

Rdz 2,24

Zadanie

Zastanów się nad tym, czy osiągnąłeś/łaś już wszystkie wymiary dojrzałości lub gdy jesteś rodzicem dorosłego dziecka, czy nie hamujesz jego niezależności w którymś wymiarze?